Przejdź do treści
Pod tarpem. notatki z polskiego lasu

Pod tarpem · Działy

Obozowisko

Dobre obozowisko wybiera się przed zmrokiem, a nie przy czołówce. Liczy się pięć rzeczy: suche konary nad głową, wiatr, zimne zagłębienia terenu, woda i to, co po tobie zostanie.

Nad głowę patrzę najpierw. Suchy konar sosny spada bez ostrzeżenia, zwłaszcza w nocy przy wietrze. Potem teren. W obniżeniach zbiera się zimne powietrze i rano bywa tam chłodniej niż na lekkim wzniesieniu obok. Woda przyciąga, ale nad samym strumieniem jest wilgotno i pełno komarów.

Dział porządkuje obóz od rozbicia do zwinięcia. Miejsce, woda do picia i gotowania, jedzenie schowane przed dzikami i myszami, noc w chłodzie, a na końcu sprzątanie. O cieple od spodu w hamaku piszę w notatce o underquilcie. Ogień w obozie ma osobny dział, bo tam najwięcej zależy od przepisów.

Nie piszę o zbieraniu roślin i grzybów do jedzenia ani o pierwszej pomocy. W lesie pracuję, ale lekarzem nie jestem, a pomyłka przy grzybach kosztuje zdrowie.

Rano obóz ma wyglądać tak, jakby nikt w nim nie spał. Ślad po ognisku, papier pod krzakiem i wydeptana ściółka zostają w lesie na długo.

3 notatki w tym dziale