Ogień
Ogień w polskim lesie jest najpierw sprawą przepisów, a dopiero potem krzesiwa. Ustawa o lasach zabrania rozniecania ognia w lesie i do 100 metrów od jego granicy poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu albo nadleśniczego. Wszystko, co piszę o rozpalaniu, dotyczy właśnie takich miejsc.
Dział ma trzy części. Pierwsza to rozpałka: co pali się po deszczu i gdzie tego szukać. Po trzech mokrych dniach sucha rozpałka nadal jest w lesie, tylko nie tam, gdzie ludzie jej szukają. Opisałem to w notatce ogień po trzech dniach deszczu.
Druga część to samo rozpalanie. Krzesiwo, zapałki, kolejność od cienkiego do grubego i ile drewna przygotować, zanim padnie pierwsza iskra.
Trzecia część to gaszenie. Ognisko zalane z wierzchu potrafi tlić się w ściółce do rana. W suchym borze sosnowym z takiego żaru robi się pożar.
Przed każdym wyjściem sprawdź stopień zagrożenia pożarowego i zakazy wstępu na mapie Lasów Państwowych. Przy najwyższym stopniu nie rozpalam niczego, nawet w miejscu wyznaczonym.
Drewna na ognisko nie zbiera się w lesie na własną rękę. Szczegóły są w dziale Prawo.
3 notatki w tym dziale
Krzesiwo: jak go używać i które rozpałki z lasu naprawdę łapią iskrę
Jak używać krzesiwa: z czego jest „krzesiwo magnezowe”, dlaczego iskra nie zapali patyka, jaka rozpałka ją łapie i czego w lesie nie wolno do niej zbierać.
Ognisko w lesie: co dokładnie mówią dwa przepisy, a nie forum
Ognisko w lesie: zakaz stoi w ustawie o lasach, a mandat w kodeksie wykroczeń. Oba przepisy mają inny zasięg i stąd biorą się sprzeczne porady.
Ogień po trzech dniach deszczu: gdzie w polskim lesie szukać suchej rozpałki
Po trzech dniach deszczu w polskim lesie wciąż jest sucha rozpałka. Cztery miejsca, do których zaglądam, i jedno, do którego nie zaglądam nigdy.
Ogień, Obozowisko 6 min czytania


