Przejdź do treści
Pod tarpem. notatki z polskiego lasu

Ogień

Krzesiwo: jak go używać i które rozpałki z lasu naprawdę łapią iskrę

Jak używać krzesiwa: z czego jest „krzesiwo magnezowe”, dlaczego iskra nie zapali patyka, jaka rozpałka ją łapie i czego w lesie nie wolno do niej zbierać.

7 min czytania Andrzej Wilkosz

Małe ognisko w kamiennym palenisku przy wiacie w borze sosnowym, na ławie wiązka suchych patyków i płócienna torba

Krzesiwa używa się tak: koniec pręta przykładasz do suchej, roztrzepanej kuli rozpałki, dociskasz do niego draskę albo grzbiet noża i szybkim ruchem cofasz pręt do siebie. Iskry mają wpaść w rozpałkę. Jeżeli jest cienka, sucha i ma w sobie powietrze, zacznie się żarzyć albo od razu zapłonie. Jeżeli taka nie jest, możesz trzeć do rana.

Cała robota siedzi więc w rozpałce, nie w pręcie. W sklepach słyszę przy krzesiwach głównie o liczbie potarć i grubości, ale to sprawy drugiego rzędu. Pierwsza jest wiedza, co z lasu złapie iskrę, a druga taka, której sprzedawca ci nie powie: większości z tego nie wolno ci w lesie zbierać.

Jeszcze jedno przed robotą. Krzesiwo to też ogień. W lesie i do 100 metrów od niego wolno go rozniecić tylko w miejscu wyznaczonym przez właściciela lasu albo nadleśniczego. Tak mówi ustawa o lasach, a kodeks wykroczeń w art. 82 § 3 dokłada karę. Ćwicz więc w ogrodzie, na działce albo przy wyznaczonym palenisku. Szczegóły są w mojej notatce o ognisku w lesie.

Co to jest krzesiwo i jak działa

Dawne krzesiwo było kawałkiem hartowanej stali, którym krzesało się iskry o krzemień. Iskrą był gorący, odłupany wiórek stali, a łapała go hubka, czyli przygotowany suchy materiał. Stąd „hubka i krzesiwo" w starych opisach i krzyżówkach.

Dzisiejsze krzesiwo pracuje odwrotnie: iskry sypie nie stal, tylko sam pręt, a stal albo twarda draska jedynie zdziera z niego wiórki. Pręt robi się ze stopu o nazwie ferrocer. Producent, austriacki Treibacher Industrie, w karcie charakterystyki swojego stopu na kamienie do zapalniczek podaje taki skład: ponad 76% mischmetalu, czyli mieszaniny metali ziem rzadkich z cerem i lantanem, około 20% żelaza i około 2% magnezu. Ta sama karta ostrzega, że pocieranie wyrobu metalowymi przedmiotami może dawać iskry, a drobne cząstki mogą być palne. Na tym właśnie polega krzesiwo.

Temperatury takiej iskry nie podaję. Krążą różne liczby, ale żadnej nie znalazłem w źródle, któremu ufam, więc nie będę ich przepisywał.

Krzesiwo magnezowe: dlaczego nazwa jest myląca

„Krzesiwo magnezowe" to najczęstsza nazwa w sklepach i wyszukiwarce. Z karty producenta wychodzi, że magnezu w samym stopie jest około 2%. To jest pręt z ferroceru, nie z magnezu.

Nazwa jednak nie wzięła się z powietrza. Istnieje osobny wyrób: blok magnezu z wtopionym prętem ferroceru. Z bloku nożem zeskrobuje się kupkę wiórów magnezu, a dopiero potem sypie na nią iskry z pręta. To sposób na sytuację, w której sama rozpałka słabo łapie iskrę, ale suchego materiału do dalszego palenia i tak nie zastąpi.

Jakie krzesiwo wybrać? Grubszy pręt dłużej wytrzyma, a dłuższy daje dłuższy ruch jednym pociągnięciem. Rękojeść ma leżeć w mokrej i zimnej dłoni, i tu moja rada się kończy. Ile potarć wytrzyma pręt, producenci piszą na opakowaniu, lecz tych liczb nie potrafię sprawdzić, więc ich nie powtarzam.

Dlaczego iskra nie zapali patyka

Tu przydaje się rozdział o bezpieczeństwie pożarowym z amerykańskiego Wood Handbook, podręcznika Laboratorium Produktów Leśnych USDA. Opisuje on, co musi się stać, żeby drewno zapłonęło.

Drewno samo z siebie nie płonie. Pod wpływem ciepła rozkłada się i wydziela gazy, a płomień pojawia się wtedy, gdy te gazy zmieszają się z powietrzem w temperaturze 400–500 °C. W badaniach zapłonu z płomieniem pilotującym powierzchnia drewna miała przed zapłonem 300–400 °C. Żarzenie bez płomienia może zacząć się już wtedy, gdy powierzchnia dojdzie do 200 °C.

Iskra jest maleńka i gaśnie po ułamku sekundy. Nie ogrzeje patyka grubości palca do 300 °C, bo drewno odprowadza ciepło w głąb. Jeżeli jest wilgotne, część energii pójdzie jeszcze na wodę. Podręcznik pisze wprost, że pojemność cieplna i przewodność drewna silnie zależą od jego gęstości i wilgotności. Rozpałka ma więc pozwolić iskrze ogrzać maleńki kawałek materiału, nie całą bryłę: cienkie włókna, dużo powietrza, mało masy.

Wilgotność: dlaczego jesienią rozpałkę przynosisz z domu

Cienkie kawałki drewna szybko wyrównują wilgotność z powietrzem. Wood Handbook podaje równanie wilgotności równowagowej drewna, czyli takiej, przy której drewno ani nie oddaje, ani nie chłonie wody. Dla 10 °C wyszło mi tak:

Wilgotność powietrzaWilgotność równowagowa drewna przy 10 °C
60%ok. 11%
80%ok. 16%
90%ok. 21%
95%ok. 24%

Równanie wyprowadzono głównie dla świerka sitkajskiego, więc dla sosny czy brzozy jest to przybliżenie, nie pomiar. Kierunek jest jednak jasny. W wilgotną jesienną noc cienki patyk leżący na powietrzu ma w sobie około jednej piątej wody i więcej. Iskra go nie ruszy. Dlatego suchą rozpałkę noszę z domu, w woreczku, a z lasu, jeśli już, biorę tylko to, co wolno, i tylko do dalszego podkładania.

Które rozpałki łapią iskrę, a które wolno zebrać

Najwięcej porad o rozpałce z lasu kręci się wokół kory brzozy, wiórów z żywicznej sosny, suchej trawy i szyszek. Wszystkie te rzeczy wymienia z nazwy art. 153 § 1 kodeksu wykroczeń. Karze grzywną do 250 złotych albo naganą tego, kto w nienależącym do niego lesie zdziera korę, wydobywa żywicę albo w inny sposób uszkadza drzewo, a także tego, kto zbiera gałęzie, korę, wióry, trawę, wrzos lub szyszki. Drzewo powalone, zabrane z lasu, to już art. 120 i nawiązka w podwójnej wartości.

Regulamin programu Zanocuj w lesie mówi to samo prościej: drewno na ognisko w wyznaczonym miejscu przynieś ze sobą, a pozyskiwanie drewna i innego materiału w jakimkolwiek celu, także na rozpałkę, jest zabronione.

RozpałkaCzy łapie iskręSkąd ją wziąć legalnie
wata bawełniana z odrobiną wazelinyłapie, gdy jest roztrzepanaz domu
rozskubany sznurek jutowyłapie, gdy jest suchy i roztrzepanyz domu
kora brzozy, cienkie płatkiłapie dobrzetylko we własnym lesie albo za zgodą właściciela; zdzieranie z żywego drzewa uszkadza je
wióry z żywicznego drewna sosnyłapią, gdy są cienkie jak papierz drewna kupionego, albo za zgodą właściciela lasu
sucha trawa, wrzosłapią, gdy naprawdę suchenie z cudzego lasu (art. 153)
patyk grubości palcanie łapie iskrydo podkładania, nie do krzesiwa

Ocen „łapie" nie opieram na pomiarze. Opieram je na tym, co było wyżej: iskra rozpali tylko coś cienkiego, suchego i przewiewnego. Wata z wazeliną i juta z domu spełniają te warunki zawsze, dlatego to one są w moim woreczku. Brzozę i łuczynę opisałem w notatce o tym, gdzie po deszczu szukać suchej rozpałki, tylko w cudzym lesie zbierać ich nie wolno.

Jak rozpalić ogień krzesiwem, krok po kroku

Przed pierwszą iskrą wszystko ma leżeć pod ręką: gniazdo z rozpałki, obok kupka podpałki cienkiej jak zapałka, dalej patyki grubości ołówka i kciuka. Błąd kosztujący najwięcej zapałek i nerwów wygląda tak: iskra się udała, rozpałka płonie, a człowiek dopiero wtedy wstaje szukać patyków. Rozpałka pali się krócej, niż on chodzi.

Gniazdo z rozpałki

Juta albo wata ma być roztrzepana w luźną kulę wielkości pięści. Palcami rozdziel włókna, aż zrobią się puszyste. Chodzi o to samo, co w poprzednim rozdziale: dużo cienkiego materiału i dużo powietrza.

Technika: cofaj pręt, nie pchaj draski

Koniec pręta oprzyj o rozpałkę albo tuż nad nią. Draskę albo grzbiet noża przyłóż do pręta pod ostrym kątem, mocno dociśnij i trzymaj w miejscu. Teraz szybko pociągnij pręt do siebie, a iskry spadną tam, gdzie był koniec pręta, czyli w gniazdo.

Większość ludzi robi to odwrotnie: trzyma pręt nieruchomo i pcha draską w dół. Wtedy ręka z draską uderza w gniazdo i rozrzuca je po ziemi. Cofanie pręta daje to samo tarcie, tylko bez tego kłopotu.

Grzbiet noża działa wtedy, gdy jest kanciasty. Zaokrąglony nie zdziera wiórków. Ostrzem nie skrob nigdy, bo tępisz nóż, a nóż mam jeden od 1998 roku i nie zamierzam go tak marnować.

Co dalej, gdy złapie

Gdy rozpałka zacznie się żarzyć albo zapłonie, podnieś ją. Dmuchaj spokojnie od spodu i podkładaj najpierw najcieńsze patyki, potem grubsze. Od tej chwili krzesiwo nie ma już znaczenia, liczy się drewno. Jak układać ognisko, żeby miało powietrze, opiszę osobno.

Po skończeniu zgaś wszystko wodą i przemieszaj. W ściółce żar potrafi przeżyć dłużej, niż się wydaje. Krzesiwo i rozpałkę trzymaj w suchym woreczku. Producent stopu każe przechowywać go w suchym miejscu, a rozpałce woda szkodzi jeszcze bardziej.

Źródła

  1. Treibacher Industrie AG, karta charakterystyki „Ferro Cerium Lighter Flints”, wersja z 5 maja 2015 r. (udostępniona przez dystrybutora G. C. Fuller Mfg. Co.) — skład stopu: mischmetal ponad 76%, żelazo ok. 20%, magnez ok. 2%; iskry przy pocieraniu metalem
  2. Dietenberger M. A., Hasburgh L. E., Yedinak K. M., Fire Safety of Wood Construction, rozdział 18 w: Wood Handbook: Wood as an Engineering Material, FPL-GTR-282, USDA Forest Products Laboratory, 2021 — zapłon płomieniowy przy mieszaninie gazów z drewnem 400–500 °C, powierzchnia 300–400 °C, żarzenie od 200 °C
  3. Wood Handbook: Wood as an Engineering Material, FPL-GTR-282, rozdział 4 (wilgotność równowagowa drewna, równanie 4–5) — z tego równania policzyłem wilgotność cienkich patyków przy jesiennej wilgotności powietrza
  4. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. — Kodeks wykroczeń (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 734 ze zm.), art. 82 § 3, art. 120, art. 153 § 1 — ogień w lesie poza miejscem wyznaczonym, zabór drewna, zdzieranie kory i zbieranie gałęzi, kory, wiórów, trawy
  5. Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. 1991 nr 101 poz. 444, tekst ujednolicony ISAP z 25 maja 2026 r.), art. 30 ust. 3 — zakaz rozniecania ognia w lesie i do 100 m od niego poza miejscami wyznaczonymi
  6. Lasy Państwowe — Regulamin korzystania z obszarów objętych programem „Zanocuj w lesie” — drewno na ognisko przynieś ze sobą, pozyskiwanie drewna i innego materiału zabronione